Wtorkowa sesja na GPW ponownie przebiegała pod dyktando kupujących. Największy wzrost wypracował WIG20, który zyskał 2,29%. Całkiem przyzwoite stopy zwrotu osiągnęły też indeksy reprezentujące drugą i trzecią linię spółek – mWIG40 zyskał 1,09%, a sWIG80 0,67%. W gronie blue chipów ponownie największą uwagę przykuwały akcje KGHM, które po dwudniowej korekcie we wtorek odrobiły 8,90%. Warto zwrócić uwagę na bardzo duże obroty, które wczoraj na GPW przekroczyły 4 mld zł. Biorąc pod uwagę historyczne statystyki, wczorajsza sesja plasuje się w pierwszej dziesiątce pod względem najwyższych obrotów. Zjawisko to potwierdza, że relatywna siła GPW w ostatnich tygodniach nie jest dziełem przypadku.
Tymczasem na Wall Street kupujący mieli wczoraj znacznie mniej do powiedzenia. Ostatecznie indeks S&P 500 stracił 0,84%, jednak w trakcie sesji skala spadków przekraczała nawet 1%. Trudną sesję zaliczyły spółki technologiczne, a zwłaszcza te z branży oprogramowania. W ostatnim czasie słabość tych spółek napędzana jest retoryką sugerującą, że nad ich biznesem ciąży potężne ryzyko „kanibalizacji” w związku z popularyzacją rozwiązań AI. Uważamy, że jest to teza dość daleko posunięta, a skala przeceny wielu spółek z sektora software w ostatnim czasie stała się wyraźnie przesadzona.
Po sesji za oceanem wyniki opublikowało AMD, które okazały się lepsze od oczekiwań. Producent procesorów zrewidował ponadto w górę prognozy przychodów na I kwartał. Jednak biorąc pod uwagę skalę przeceny w handlu posesyjnym (nieco ponad 8%), rynek najwyraźniej spodziewał się czegoś więcej. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że wczorajszy sentyment wokół szeroko pojętej technologii i sztucznej inteligencji był mało sprzyjający. Dziś po sesji poznamy raport Alphabetu, który będzie miał kluczowe znaczenie, zważywszy na to, że spółka od dłuższego czasu traktowana jest jako lider w wyścigu AI.
Warto wspomnieć, że wczoraj Izba Reprezentantów w USA przyjęła pakiet ustaw budżetowych o wartości 1,2 bln USD. Tym samym zakończył się trwający od soboty okres częściowego shutdownu. Wydarzenie to otwiera drogę do rozpoczęcia hojnych zwrotów podatkowych, które będą trafiać do amerykańskich gospodarstw domowych w drugiej połowie kwartału i niewątpliwie pobudzą konsumpcję. Jest to efekt implementacji ustawy OBBBA (ang. One Big Beautiful Bill Act), która swoimi zmianami objęła również sposób rozliczania zaliczek podatkowych przez gospodarstwa domowe.
W momencie pisania komentarza nastroje panujące na giełdach azjatyckich pozostają mieszane. Hang Seng zyskuje ok. 0,4%, koreański KOSPI 1,5%, z kolei japoński Nikkei traci 0,8%. Pomimo słabej sesji w USA kontrakty futures na indeksy europejskie sugerują otwarcie na neutralnym poziomie – chciałoby się powiedzieć, że deficyt spółek z sektora technologicznego jest w tym przypadku czynnikiem sprzyjającym. Spodziewamy się dziś spokojnej sesji w Europie, która będzie przebiegała w rytmie wyczekiwania na raport Alphabetu.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
