Wtorkowa sesja na GPW była jedną z tych, o których inwestorzy zapewne chcieliby zapomnieć. WIG20 stracił na zamknięciu 1,27%, mWIG40 0,94%, a sWIG80 0,34%. W ostatnich dniach krajowy rynek akcji utracił swoją dotychczasową odporność, która przejawiała się w okresach pogarszania się globalnych nastrojów. Przez większą część sesji na GPW kontrakty futures na indeksy za oceanem sugerowały, że powrót Amerykanów po długim weekendzie nie będzie zbyt optymistyczny, co w istotny sposób ograniczało zapędy byków na krajowym rynku akcji. Wśród blue chipów kolejny dzień z rzędu najsłabszym ogniwem były akcje KGHM, które potaniały o 6,46% i przebiły psychologiczną barierę 300 zł. Warto zwrócić uwagę, że w pozostałej części Starego Kontynentu nastroje były wyraźnie lepsze – niemiecki DAX zyskał ostatecznie 0,80%, a francuski CAC40 0,54%.

Po otwarciu sesji na Wall Street okazało się jednak, że „nie taki diabeł straszny”. Indeks S&P 500 nieśmiało zaczął odrabiać straty z początku notowań, by ostatecznie zakończyć dzień symbolicznym wzrostem o 0,10%. Po krótkiej przerwie negatywny sentyment powrócił do sektora producentów oprogramowania – we wtorek akcje Salesforce potaniały o 2,86%, a ServiceNow o 1,09%. Kapitał z kolei przyciągał sektor bankowy, postrzegany jako jeden z tych, dla których popularyzacja AI oznacza szansę na zwiększenie efektywności, a nie perspektywę wzrostu presji na marże. Uważamy, że powoli zbliżamy się do przesilenia negatywnych nastrojów wokół amerykańskiej technologii. Etap wrzucania wszystkich spółek „zagrożonych AI” do jednego koszyka będzie stopniowo dobiegał końca – teraz czas na weryfikację, kto faktycznie zyska, a kto straci na popularyzacji narzędzi sztucznej inteligencji. Naszym zdaniem ostateczny bilans tych rozliczeń powinien wskazywać na wyraźną przewagę spółek, które obronią wartość swojego modelu biznesowego.

Tymczasem druga runda negocjacji na linii USA–Iran w sprawie programu atomowego, prowadzona w Genewie, potoczyła się według pozytywnego scenariusza. Po zakończeniu rozmów minister spraw zagranicznych Iranu poinformował media, że „zostało osiągnięte porozumienie w sprawie głównych zasad”. Obie strony mają wkrótce powrócić do stołu negocjacyjnego. Uważamy, że zarówno USA, jak i Iran mają bardzo dużo do stracenia w przypadku rozpoczęcia otwartego konfliktu, dlatego takie rozwiązanie należy traktować jako ostateczność. Wczorajsze rozmowy pozwoliły na częściowe zdjęcie premii geopolitycznej z wyceny ropy naftowej – baryłka ropy typu Brent potaniała o niemal 2%.

W momencie pisania komentarza nastroje na giełdach azjatyckich, które ze względu na obchody Chińskiego Nowego Roku funkcjonują w okrojonym składzie, są w większości pozytywne. Dodatnie otwarcie sugerują również kontrakty futures na kluczowe indeksy europejskie. Naszym zdaniem, po relatywnie słabej sesji krajowego rynku akcji, dziś byki na GPW podejmą próbę wyprowadzenia kontry.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.