Poniedziałkowy zwrot akcji przyniósł na światowych rynkach chwilową ulgę. Sesja azjatycka oraz początek notowań w Europie nie zapowiadały, że indeksy będą w stanie zakończyć ten dzień na plusie. Wystarczył jednak wpis prezydenta Donalda Trumpa, w którym poinformował o przesunięciu o pięć dni potencjalnych uderzeń na irańską sieć energetyczną, pod warunkiem udrożnienia ruchu w Cieśninie Ormuz. Wpis zawierał również informacje o „bardzo dobrych i produktywnych” rozmowach dyplomatycznych z Iranem. Co ciekawe, strona irańska nie potwierdziła, że wspomniane rozmowy rzeczywiście miały miejsce, wskazując jedynie, że została wysłana propozycja podjęcia negocjacji.

Nie przeszkodziło to jednak rynkom akcji w odreagowaniu, a surowcom energetycznym — w głębokiej przecenie. Inwestorzy odczytali wczorajszy komunikat jednoznacznie – strona amerykańska wykonała długo wyczekiwany krok w kierunku deeskalacji. Kluczowym pytaniem, które dziś zadaje sobie świat jest to, czy wczorajszy zwrot akcji stanowi początek końca konfliktu, czy jedynie formę kupienia czasu. Należy mieć na uwadze, że w kierunku Bliskiego Wschodu niezmiennie zmierza piechota morska, składająca się z kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy.

W obliczu opisanych wydarzeń poniedziałkowa sesja w Europie zakończyła się wyraźną przewagą zieleni. Na zamknięciu sesji na GPW WIG20 zyskał 0,62%, z kolei mWIG40 odnotował zwyżkę o 0,61%. Fala optymizmu nie dotarła jednak w wystarczającym stopniu do trzeciej linii spółek, gdzie sWIG80 stracił 1,33%. Pozytywne nastroje przeniosły się również za ocean – tam S&P 500 zyskał 1,15%, Nasdaq 1,22%, a Dow Jones Industrial 1,38%. Ceny ropy ponownie spadły poniżej psychologicznego poziomu 100 USD/bbl, obniżyły się rentowności obligacji, a dolar się osłabił.

W momencie pisania komentarza wczorajszy optymizm zdaje się wygasać. Wprawdzie większość indeksów azjatyckich nadrabia zaległości i zyskuje, jednak skala zwyżek jest zdecydowanie niższa niż na otwarciu notowań. Hang Seng rośnie o ok. 1,9%, KOSPI o ok. 2,5%, a Nikkei o ok. 1%. Na czerwono świecą się z kolei kontrakty terminowe na indeksy europejskie, co sugeruje otwarcie poniżej kreski. Podczas dzisiejszej sesji inwestorzy zapewne będą z uwagą śledzić dalsze doniesienia z Bliskiego Wschodu. Brak sygnałów potwierdzających, że wpis prezydenta Trumpa oznacza rzeczywistą zmianę kierunku, może zamknąć indeksom drogę do kontynuacji odbicia. W centrum uwagi pozostanie również Cieśnina Ormuz – pozytywną informacją jest fakt, że w ciągu ostatniej doby ruch na tym szlaku nieco się ożywił.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.