Środowa sesja okazała się kolejną odsłoną poprawy nastrojów po wcześniejszym trybie risk-off – zyskiwały indeksy akcyjne, a rentowności spadały. Bardzo mocno, głównie za sprawą silnego otwarcia, umocnił się włoski FTSE MiB, aż o 3,17%. W podobnym stopniu zyskał hiszpański IBEX, który po relatywnie płaskiej sesji finalnie wzrósł o 3,11%. Umocniły się również: niemiecki DAX (+2,73%), francuski CAC40 (+2,10%), angielski FTSE100 (+1,85%) oraz szwajcarski SMI (+1,68%). Najważniejszy europejski indeks STOXX umocnił się o 2,50%. Rentowności 10-letnich bundów spadły o 0,8%, schodząc poniżej poziomu 3%.
Wyraźny optymizm dopisywał inwestorom na rynku krajowym, gdzie najsilniej umacniały się większe podmioty. Indeks warszawskich blue chipów, WIG20, po relatywnie płaskiej sesji zamknął się na plusie, zyskując 1,86%. Z 20 komponentów składających się na indeks tylko dwa okazały się spadkowe: Orlen (-2,83%) oraz Modivo (-1,19%). Indeks szerokiego rynku WIG umocnił się w podobnym stopniu, o 1,73%. Dobrze radziła sobie również druga i trzecia linia spółek – indeksy mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 1,34% i 0,99%. Rentowności polskich benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych spadły o 2,81% i wynoszą 5,74%.
Przewagę popytu obserwowaliśmy również na Wall Street, gdzie inwestorzy wiązali duże nadzieje z możliwą deeskalacją konfliktu. Indeks szerokiego rynku S&P500 umocnił się o 0,72%. Silniej rosła amerykańska technologia, charakteryzująca się wyższą betą – Nasdaq Composite zyskał 1,16%. Przewaga kupujących uwidoczniła się również na spółkach małych i przemysłowych – indeksy Russell2000 i Dow Jones Industrial Average wzrosły odpowiednio o 0,64% i 0,48%.
Wydarzeniem, na które czekał cały świat, była przemowa Donalda Trumpa, która miała miejsce o 3:00 czasu warszawskiego. Prezydent oświadczył, że wspólne działania USA i Izraela w regionie zbliżają się do końca. Zamiast konkretnej daty wycofania sił inwestorzy usłyszeli jednak zapowiedź kontynuacji intensywnych działań militarnych w przypadku braku odblokowania Cieśniny Ormuz w najbliższych tygodniach. Prezydent przedstawił przebieg konfliktu jako pasmo sukcesów, wskazując m.in. na zniszczenie irańskich zdolności militarnych oraz eliminację kluczowych przywódców. Pomimo określenia jako pierwotny cel operacji, w przemówieniu podkreślał, że USA nie dążyły do zmiany reżimu, ale jego zdaniem taka zmiana już nastąpiła. W reakcji na utrzymujące się ryzyko przedłużenia konfliktu, w godzinach porannych obserwujemy ponowne umocnienie ropy – WTI osiąga poziom 105,22 USD, a Brent 107,63 USD za baryłkę.
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi pesymistyczny obraz, indeksy są wyprzedawane. Najsilniejszą przecenę obserwujemy na południowokoreańskim KOSPIm, który traci już 4,73%. Przewaga sprzedających widoczna jest również w Japonii – Nikkei225 spada o 2,55%, a Topix o 1,70%. Przeciągający się konflikt negatywnie wpływa także na indeksy chińskie – Hang Seng traci 1,52%, a Shanghai Composite 0,99%. Spadki obserwujemy również w Indiach – Nifty i Sensex tracą po 2,03%.
Powrót nastrojów risk-off przełożył się na przecenę metali szlachetnych – silnie tracą złoto (-3,69%) oraz srebro (-6,02%). Rynki terminowe na europejskie i amerykańskie indeksy świecą się na czerwono, wskazując na potencjalne otwarcie rynku kasowego z luką podażową.
Michał Poleszczuk
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
