Piątkowa sesja przyniosła dalsze, choć wyraźnie łagodniejsze niż dzień wcześniej, pogorszenie nastrojów na globalnym rynku akcji. WIG20 obniżył się o 0,62%, mWIG40 spadł o 0,05%, a sWIG80 o 0,38%. Co istotne, po środowym ustanowieniu historycznego maksimum na poziomie 4267 pkt, WIG20 oddał około 2,3% w ciągu dwóch sesji. Piątkowa sesja ponownie stała pod znakiem słabości banków. PKO BP stracił 2,54%, a sektor bankowy jako całość przecenił się o 1,90%. Pod presją pozostawały również spółki energetyczne – Tauron spadł o 2,48%, a Enea o 1,1%. Relatywnie dobrze zachowywał się natomiast Orlen.

Kolor czerwony utrzymał się także na Wall Street. S&P 500 stracił w piątek 0,52%, Dow Jones obniżył się o 1,23%, a Nasdaq Composite spadł jedynie o 0,21%. W całym tygodniu S&P 500 stracił 0,5%, a Nasdaq Composite 0,7%. Tymczasem Dow Jones wzrósł o 0,4%, notując trzeci z rzędu wzrostowy tydzień. Taka dywergencja jest charakterystyczna z punktu widzenia obecnego etapu hossy – inwestorzy nie wycofują się masowo z rynku akcji w obliczu wzrostu awersji do ryzyka, lecz przenoszą kapitał pomiędzy różnymi jego segmentami.

W piątek największym źródłem niepokoju pozostawał rynek ropy naftowej. Po kolejnych atakach Huti na infrastrukturę energetyczną Arabii Saudyjskiej cena ropy Brent przekroczyła 116 USD za baryłkę, osiągając najwyższy poziom od 2022 roku. Biorąc pod uwagę, że kampania wyborcza przed wyborami połówkowymi w USA wkracza w ostatnią fazę, skłonność Teheranu i Huti do eskalacji napięć może w najbliższych dniach pozostawać podwyższona.

Pomimo wysokich cen ropy naftowej rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich utrzymuje się poniżej 5%. W ubiegłym tygodniu, w obliczu wzrostu awersji do ryzyka, obligacje te pełniły funkcję bezpiecznej przystani. Nie wszędzie jednak sytuacja na rynku obligacji była równie korzystna – w przypadku francuskich obligacji 10-letnich nadal rozszerzał się spread względem niemieckich obligacji skarbowych (Bundów). Utrzymanie przez agencję Moody’s ratingu Francji na poziomie Aa3 może chwilowo złagodzić napięcia, choć kluczowe znaczenie będą miały dalsze losy budżetu.

W kontekście sytuacji we Francji istotna będzie także czwartkowa konferencja prasowa po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Naszym zdaniem wykorzystanie przez EBC narzędzia TPI do stabilizowania cen obligacji państw członkowskich jest mało prawdopodobne. Jednak sama sugestia, że bank centralny mógłby sięgnąć po to rozwiązanie, może ograniczyć presję na francuskie obligacje.

W tym tygodniu odbędzie się również posiedzenie Fed, na którym naszym zdaniem zapadnie decyzja o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Ponadto sezon wynikowy za oceanem wejdzie w kulminacyjną fazę – w środę poznamy wyniki Alphabetu i Microsoftu, a w czwartek raport kwartalny opublikuje Amazon. Rynek wkracza w bardzo ważny tydzień w atmosferze wyraźnego napięcia, dlatego margines błędu dla spółek publikujących wyniki pozostaje bardzo wąski.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.